Adres

Sarajevska cesta 41
Zagrzeb 10000
Chorwacja

www

Brak.

Sposób rezerwacji

www.booking.com (aktualnie hotel nie jest dostępny przez ten serwis)

Cena

33 €, ale tylko w bezzwrotnej(!) promocji booking.com.
Wg cennika, który znaleźliśmy w pokoju, cena „dwójki” to 650 kun, czyli ok 360 zł!

Długość i termin pobytu

1 noc / sierpień-wrzesień 2012

Dojazd

Całkiem sprawny, ale bez mapy lub nawigacji może być trudno. Z obwodnicy Zagrzebia trzeba zjechać zjazdem nr 5 „Buzin” i kierować się na Centrum Zagrzebia. Nas AutoMapa doprowadziła do samej ulicy, hotelu musieliśmy szukać już sami. Na szczęście na ul. Sarajevskiej co raz są znaki prowadzące do hotelu.

Okolica

Nieciekawa. Chociaż, to chyba mało powiedziane 🙂 Po drodze mija się wybiedniałe blokowiska w nadziei, że sam hotel okaże się możliwszy. Potem pierwsze spojrzenie na budynek i już wiadomo, że będzie „na ubogo”. Po wyjściu z samochodu, pierwsze co się od razu czuje to przenikliwy smród … moczu … a oczom ukazują się tłumy muzułmańskich imigrantów (wszystkie kobiety w chustach). Pociągi, które co raz „przemykają” po torach odległych o jakieś 100m, również nie nastrajają optymistycznie.

Parking

Jest przed hotelem. Nieogrodzony, niestrzeżony.

Ogólne wrażenie

Budynek lata świetności ma na bank daaaawno za sobą. Recepcja – jak to recepcja – zawsze jest najładniejszym miejscem w hotelu. Wszak ludzie, którzy w niej pracują, muszą tam wytrwać długie godziny 😉 Potem jest coraz gorzej 😉 Zaczyna się zauważać, że wiklinowe wypoczynki w poczekalni się sypią, winda straszy a hole na półpiętrach są wręcz odpychające.

Obsługa

Pani w recepcji sprawnie posługiwała się językiem angielskim. Sympatyczna.

Internet

Wi-fi w recepcji

Pokoje

Na szczęście sam pokój jest najmniej odstraszającym miejscem w całym hotelu. Mały, bardzo względnie schludny, dwa łóżka (za pościel służy poduszka i koc), biurko, telewizor, szafy. Łazienka na szczęście nie straszy. Darmowe próbki firmowanych nazwą hotelu kosmetyków pokazują, iż Porin aspiruje chyba wyżej niż jest w stanie kiedykolwiek dobić 😉 Miłą niespodzianką jest suszarka do włosów.

Posiłki

Nie korzystaliśmy.

Czy polecilibyśmy to miejsce znajomym

Raczej nie – głównie ze względu na nieciekawą okolicę.

 Zdjęcia

 

 

 

 

 

 

Autor

3 komentarze

  1. Gdy zaczynałem czytać ten wpis to dreszcze mi przeszły bo zapowiadało się na horror (sms , który wcześniej otrzymałem z tego hotelu bynajmniej nie uspokajał) , ale na szczęście cześć dotycząca obsługi i opis pokoju pozwolił wyciszyć emocje i wyobrażenia o tym co też Was mogło spotkać w tę jedną noc. Ale cóż tam ? – przypomniał mi się nasz pobyt w hotelu w Nagykanizsa (też tylko jedna noc) podczas podróży do Chorwacji parę lat temu (bodajże w 2004 r) – to w zestawieniu tych dwóch miejsc hotel Porin jawi mi się jako luksus. Tak czy inaczej dobrze, że już macie pobyt w tym hotelu za sobą . Pozdrowionka.

  2. Buuuuuu. Faktycznie dobrze, że to tylko na jedną noc. W takim miejscu mogą śnić się jedynie koszmary. Na całe szczęście w miejscu docelowym macie widok, na który zasłużyliście – ale to już wybiegam w przyszłosć, jeśli chodzi o wpisy. Minti i cała reszta tęsknią już za Wami, ale nie usychają z tej tęsknoty :-). Buziaki

Napisz komentarz