Namiot rozbity, krzesełka stoją, jesteśmy na kolejnym przystanku naszej podróży – Campo di Liccia (A) w pobliżu Bonifacio. Poranek w Bastii pożegnał nas rześkim deszczem. Na całe szczęście udało nam się zebrać zanim rozpadało się na dobre. Jest 29 stopni, piękne słońce, idziemy zobaczyć co czeka na nas w najbliższe dni. Do zobaczenia.

Autor

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.