logoAdres

P.O. Box 138. Jalan Teluk Baru Pantai Tengah, Mukim Kedawang,
07100 Pantai Cenang, Malezja

WWW

Strona hotelu
Booking.com

Sposób rezerwacji

Rezerwacja przez serwis booking.com.

Cena

Za noc w willi z widokiem na ogród płaciliśmy 564 RM. W cenę wliczone było śniadanie.

Długość i termin pobytu

5 nocy / październik 2016

Dojazd

Na Langkawi jedynym transportem publicznym są taksówki, które dokładnie wiedzą gdzie mieści się ten hotel, tak więc zostaliśmy dostarczeni z portu prosto do lobby. Przed wjazdem na teren hotelu stoi duży wyraźny napis, ale nie wiem czy po drodze są jakiekolwiek inne znaki.

Okolica

W okolicy hotelu mieszczą się oczywiście inne hotele (kilka jest też aktualnie w budowie, tak więc ich liczba będzie się powiększać), dużo restauracji różnego sortu (hinduskie, chińskie, multi kulti, pizzeria, turecki kebab a nawet kuchnia irańska), spa oraz kilka ekskluzywnych butików z rękodziełem. Niedaleko jest też sklep. W odległości ponad 1 km znajduje się centrum miejscowości i tam mamy już całe zatrzęsienie wszelkiego rodzaju sklepów free duty, restauracji, barów, straganów z pamiątkami i innych lokali usługowych.

Parking

Duży darmowy parking dostępny dla gości.

Ogólne wrażenie

Bardzo, ale to bardzo pozytywne. Cały teren wygląda naprawdę uroczo. Alejki z willami, baseny z leżakami (codziennie czyste ręczniki basenowe!), prześliczna plaża, w okół dużo zadbanej roślinności. Gdy do tego wszystkiego jest jeszcze mało ludzi (tak jak wtedy gdy byliśmy, czyli w niskim sezonie), to całość naprawdę jest oazą spokoju.

Obsługa

Naprawdę uprzejma i życzliwa i to nie tylko w taki „standardowy” sposób, jaki spotykamy w hotelach, ale naprawdę miało się wrażenie, że jest się tam mile widzianym gościem. Po przyjeździe nasze bagaże do domku zaniósł boy hotelowy. W dniu wyjazdu recepcja zadbała żebyśmy na drogę dostali suchy prowiant (jako, że lot mieliśmy wcześniej niż śniadanie w hotelu). Jakiej osoby z obsługi byśmy nie spotkali w ciągu dnia, wszyscy zawsze witali nas z uśmiechem.

Internet

Bezpłatne WiFi dostępne jest niestety jedynie w lobby, restauracji i barze przy basenie. Ponadto, jego stabilność pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Myślę, że to największy minus tego hotelu, bo w obecnych czasach, 4 gwiazdkowy hotel powinien internet zapewniać w standardzie pokoju.

Pokoje

Mieszkaliśmy w tzw. willi z widokiem na ogród, czyli teoretycznie powinniśmy być w pewnej odległości od morza (w odróżnieniu od willi przy plaży lub z tzw. częściowym widokiem na morze). Mieliśmy jednak chyba dużo szczęścia, bo tak naprawdę na plażę mieliśmy może z 40 m w linii prostej. Sam domek był duży i przestronny. Bardzo duże i bardzo wygodne łóżko. Umeblowanie standardowe (szafa, biurko, stolik pod telewizor, szafki nocne, coś w rodzaju kanapy-siedziska i stolik kawowy), trochę „nadgryzione” zębem czasu, ale w niczym to nam nie przeszkadzało. Fajnie, że prócz klimatyzacji był wentylator sufitowy. Na wyposażeniu szlafroki, kapcie (takie gumowe jednorazówki), suszarka, oczywiście zestaw mini kosmetyków, woda butelkowana i zestaw do parzenia kawy/herbaty uzupełniany codziennie. W łazience wanna i … zewnętrzny prysznic! absolutny hit! Przez szklane drzwi wychodziło się do takiej przybudówki z prysznicem i roślinkami 😉 Jedyne do czego można by się przyczepić to stan np. takiej wanny, która albo powinna być bardziej doczyszczona albo wymieniona oraz tego, że wille mogłyby być sprzątane nieco bardziej dokładnie (mieliśmy jakieś plamy na firance, 3 karaluchy, widoczny był również brud np. między meblami). Niektóre ręczniki również mogłyby już zostać pożegnane, bo któregoś razu jako ręcznik na podłogę po wyjściu spod prysznica dostaliśmy coś co wyglądało już bardziej jak podarta ściera.

Posiłki

Genialne śniadania. Duży wybór ciepłych dań, stanowisko, w którym można było zamówić sobie omlet z wybranymi dodatkami, na bieżąco wypiekane chlebki naan, świeże owoce, różne słodkie wypieki, nawet bakalie. Wszystko 😉
Dania restauracyjne drogie, ale bardzo smaczne. Próbowaliśmy kilku malezyjskich pozycji z karty i kilku deserów i wszystko było naprawdę przepyszne i ładnie podane.
Drinki (czy to alkoholowe czy nie) są najsłabszym kulinarnym ogniwem hotelu.

Czy polecilibyśmy ten hotel znajomym

Zdecydowanie tak! Jeśli tylko celem jest absolutny relaks, wyciszenie, nicnierobienie, leżakowanie czy plażowanie, to miejsce idealnie się do tego nadaje (zwłaszcza poza sezonem).

Zdjęcia

 

Autor

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.