Novotel Wrocław Centrum od dobrych czterech lat (2017-2020) wybieramy na nasz nocleg we Wrocławiu i rok rocznie, w ankiecie wypełnianej po pobycie, nie możemy się go nachwalić. Jest on żywym dowodem na to, że można pozytywnie wyróżniać się będąc zrzeszonym w międzynarodowej hotelarskiej sieci, gdzie na pierwszy rzut oka trudno o inwencję i znak rozpoznawczy. W naszych podróżach odwiedziliśmy Novotele w takich miastach jak Poznań, Gdańsk, Szeged (Węgry) i Bangkok (Tajlandia) i nigdzie nie czuliśmy się tak dobrze. Odremontowane kilka lat temu pokoje, ciekawie zagospodarowane lobby, rewelacyjne śniadania i przede wszystkim najlepsza i najsympatyczniejsza obsługa jaką można sobie wymarzyć. Polecamy z całego serca!

Adres

 

 

Powstańców Śląskich 7
53-332 Wrocław
http://www.novotel.com/pl/hotel-0523-novotel-gdansk-centrum/index.shtml

Sposób rezerwacji

Rezerwacja przez stronę http://www.accorhotels.com.

Cena

Ceny potrafią różnić się bardzo. Wszystko zależy od standardu pokoju, pory roku i konkretnej oferty (czy można ją anulować bez konsekwencji, czy trzeba płacić przy rezerwacji czy dopiero w hotelu, czy jest to oferta ze śniadaniem czy bez).

2017: pokój 2 os. typu Superior – 224,10 PLN / noc
2018: pokój 2 os. typu Executive – 331,20 PLN / noc
2019: apartament VIP – 693 PLN / noc
2020: apartament VIP – 604 PLN / noc

Za każdym razem w cenę wliczone było śniadanie w formie bufetu.

Długość i termin pobytu

2 noce / luty 2017
2 noce / marzec 2018
2 noce / marzec 2019
2 noce / marzec 2020

Dojazd

2017: Tym razem do Wrocławia udaliśmy się samolotem. Dojazd do hotelu transportem publicznym był prosty, aczkolwiek trzeba było uzbroić się w cierpliwość. Trasa jedynego autobusu łączącego port lotniczy z centrum miasta jest dość długa i zaskakująco popularna (zatrzymywaliśmy się chyba na większości przystanków na żądanie). W centrum szybka przesiadka do tramwaju, dwa przystanki i jest się na miejscu. Generalnie lokalizacja marzenie, tak więc dojazd innymi środkami lokomocji również nie powinien nastręczać trudności.

2018-2020: Piękna trasa jaka od jakiegoś czasu łączy Warszawę i Wrocław sprzyja podróży samochodem. Taka podróż to prawdziwa przyjemność ponieważ mimo, iż nie jest najkrótsza to mija szybko i bezproblemowo. Na obwodnicy Wrocławia wybraliśmy zjazd na lotnisko a potem już jechaliśmy za wskazówkami Google. Hotel położony jest przy jednej z głównych ulic, niedaleko Rynku i bardzo blisko Sky Tower. Z jego znalezieniem nie powinno być problemu.

Okolica

Hotel położony praktycznie w samym centrum, przy głównej ulicy, tuż obok przystanku tramwajowego. Dojazd do Rynku to zaledwie kilka przystanków.

Parking

2017: Nie korzystaliśmy.

2018: Okazało się, że przyhotelowy parking jest niewielki i nie zdaje rezultatu przy pełnym obłożeniu jakie miało miejsce podczas naszego ostatniego pobytu. Sytuacji nie poprawia fakt, iż jeden budynek mieści tak naprawdę dwa hotele: czerwony Ibis na niższych piętrach i Novotel na wyższych. Tuż obok jest wprawdzie wielopiętrowy parking miejski, jednak odstraszyła nas cena za dobę, która była wyższa niż i tak dużo zawyżona cena za parking hotelowy. Przy wymeldowaniu (czyli mówiąc kolokwialnie „po jabłkach”) zostaliśmy poinformowani, że w sytuacji pełnego obłożenia na wspomnianym parkingu miejskim można parkować w cenie hotelowej. Będziemy o tym pamiętać następnym razem.

2019-2020: Z zaparkowaniem na hotelowym parkingu nie było problemu. Nie pamiętam ceny za 2019 rok, w 2020 o dziwo był gratis.

Ogólne wrażenie

Świetne! To zdecydowanie najładniejszy Novotel, w jakim byliśmy! Fajnie zaprojektowana przestrzeń recepcji i lobby płynnie przechodzących w strefę wypoczynku a następnie bar i restaurację. Nowocześnie, designersko, ale bardzo przytulnie.

Obiekt powstał w wyniku przekształcenia znajdującego się tam uprzednio hotelu Orbis. Po remoncie, na pierwszych czterech piętrach znajduje się teraz czerwony Ibis, na wyższych – Novotel. Każdy z hoteli ma też swoją oddzielną przestrzeń na parterze, recepcję i restaurację.

Od urodzin Małgosi doceniamy wszelkie ułatwienia pod dzieci a tych w Novotel Wrocław Centrum nie brakuje. Począwszy od rzeczy oczywistych jak łóżeczko turystyczne z pościelą i krzesełko do karmienia w restauracji, przez prezenty w recepcji (maskotka, kapcie, mały żel do kąpieli, mydełko, kredki), bogaty wybór na śniadaniu, specjalne menu dziecięce w restauracji, kończąc na fantastycznie wyposażonej sali zabaw.

Obsługa

2017: Miły, profesjonalny i uśmiechnięty personel. Check-in sprawny, choć nie rozumiem dlaczego ponownie musiałam zostawiać dane firmy do faktury, skoro wypełniałam je wcześniej internetowo. Nie było problemów z delikatnym przesunięciem godziny wymeldowania. Duże brawa dla personelu pracującego za barem i w restauracji gdzie nie brakowało dowodów na to, iż profesjonalizm, takt i klasę często nabywa się z wiekiem.

2018: Obsługa dalej pozostaje na najwyższym poziomie. Check-in poszedł dużo sprawniej niż poprzednim razem, jednak niespodzianką była obsługująca nas osoba, która … nie mówiła po polsku 🙂 Personel pracujący za barem i w restauracji pozostaje dalej moim faworytem. Codziennie rano byliśmy pytani czy dobrze nam się spało a po „ładnie zjedzonym śniadaniu” dostawaliśmy symboliczne zdrowe herbatniki z ziarnami.

2019-2020: Mój zachwyt obsługą wchodzi na kolejny poziom 🙂 Małgosia w recepcji dostaje powitalne prezenty, na stołówce ulubiona Pani zawsze zagaduje i bawi się w „a kuku”.

Internet

2017: Bezpłatne wi-fi dostępne jest na terenie całego hotelu. Chyba pierwszy raz nie prosiliśmy o hasło dostępowe, przez co nawet nie jesteśmy w stanie ocenić stabilności ani prędkości łącza.

2018: Stabilność i prędkość łącza były zadowalające, choć nie korzystaliśmy z internetu w jakimś dużym stopniu.

2019-2020: Bez zarzutu. Oglądanie filmu na Netflixie bez najmniejszych problemów.

Pokoje

2017: Nasz pokój typu Superior był najładniejszym novotelowym pokojem w jakim mieszkaliśmy (porównując do Novoteli w Gdańsku, Poznaniu i węgierskim Szeged). Musiał być niedawno po remoncie, ponieważ brak w nim było standardowych śladów użytkowania typu niespieralne plamy na dywanie czy zadrapania na meblach. Od wejścia pachniało! Fajny pomysł z fototapetą na ścianie. Ładne meble, widać, że nowe bo w takim nowoczesnym duchu. Świetne łóżko (jak zawsze). Bardzo ładna łazienka (przyczepiłabym się tylko do konstrukcji prysznica, która sprzyjała zachlapywaniu łazienki wodą). Pierwszy raz również zwróciliśmy uwagę na telewizor (pogoda nie zachęcała do spacerów a po całym dniu na nogach mieliśmy po prostu ochotę spędzić wieczór w hotelu). Okazało się, że TV oferuje programy z serii Canal+ i udało się nawet nadrobić jedną z naszych zaległości kinowych. Jedyna rzecz do poprawki to te nieszczęsne papierowe kubki, w których można sobie zrobić kawę lub herbatę w pokoju. Zwłaszcza, że obok nich stały dwie prawilne szklanki i dwa kieliszki. Aż się prosiło by zamienić ten kawałek tektury na jakąś klasyczną białą filiżankę.

2018: Pokój typu Executive, w którym gościliśmy tym razem, nie różni się jakoś znacznie od pokoju Superior. Jest po prostu nieco bogaciej wyposażony. Oferuje m.in.: szlafroki i kapcie, zestaw do parzenia kawy Nespresso wraz z 4 kapsułkami i dwoma filiżankami (kapsułki nie zostały uzupełnione po pierwszym dniu, ale w sumie zużyliśmy tylko połowę, zastanawiam się jakby to wyglądało przy dłuższym pobycie), telefon komórkowy do wykonywania darmowych połączeń i internetu z wbudowaną aplikacją będącą takim przewodnikiem po hotelu i Wrocławiu (w dobie smartfonów, powszechnych darmowych połączeń i gigabajtach internetu w abonamencie ten gadżet wydał nam się zupełnie zbędny), zestaw kosmetyków i akcesoriów łazienkowych (to zawsze cieszy bo potrafi skutecznie poratować zapominalskich, zwłaszcza jeśli znajdziemy tam coś więcej niż mydło i szampon), fotel z pokoju Superior zastąpił szezlong 😀 . Pokoje Executive są dodatkowo położone na dwóch ostatnich piętrach hotelu.

2019-2020: W porównaniu z wyżej opisanymi pokojami, Apartament VIP jest naprawdę ogromny. Drzwi wejściowe prowadzą do dużego salonu z wydzieloną częścią „konferencyjną”.  Narożnik rozkłada się i może stanowić dodatkowe spanie. Dalej mamy jeszcze dwie łazienki: jedna mniejsza z prysznicem, druga większa z wanną i dwoma umywalkami a na jej końcu znajdują się drzwi prowadzące do sypialni (wielkości standardowego pokoju).

Posiłki

2017: Nie od dziś wiadomo, że śniadania w Novotelach są na bogato. Duży wybór dań na ciepło, zimno, słono i słodko gwarantuje, że chyba tylko właściciele mega wybrednych kubków smakowych nie mogliby znaleźć czegoś dla siebie. Za każdym razem udaje się nam znaleźć coś, czego nie podają na śniadaniu w innych hotelach tej sieci. W Poznaniu np. były to świetne placki ziemniaczane a tu … mikro deserki tiramisu podawane w kieliszkach. Nowością było również proponowanie przez obsługę szklanki świeżo wyciskanego soku jak i przygotowania omletu wg upodobań (choć nas akurat ten jajeczny zaszczyt, nie wiedzieć czemu, ominął).

Mieliśmy również przyjemność wypróbować hotelową restaurację. Burger Michała był poprawny, choć nie zwalił go z nóg. Moja kanapka klubowa z frytkami była naprawdę smaczna, ale przeogromna 😀 Nie dałam rady zjeść tego dania w całości, zwłaszcza, że na przystawkę zamówiliśmy jeszcze rewelacyjny krem z pomidorów i papryki z grzanką. Żałowaliśmy bardzo, że nie mieliśmy już miejsca na deser. Na zakończenie warto zaznaczyć, iż ceny dań jak i alkoholi były, jak na hotel, stosunkowo przystępne.

2018: Śniadania wciąż pozostają silną stroną tego hotelu. Co prawda po mini deserkach tiramisu pozostało tylko wspomnienie, ale z nowości możemy wymienić: samoobsługową sokowirówkę i oddzielne stoisko (już niesamoobsługowe) do zamawiania jajecznic i omletów (czyli to co kiedyś było po prostu proponowane przez personel).

Menu restauracyjne w hotelach Novotel zmienia się, choć kilka pozycji pamiętaliśmy jeszcze z zeszłego roku. Obiadokolacja, którą pochłonęliśmy w piątkowe popołudnie była bardzo smaczna i dowiodła tylko, że kuchnią dowodzi ktoś, kto zna się na rzeczy.

2019: Śniadania zachwycają dalej. Z krzesełkiem dla niemowląt nie ma najmniejszego problemu (udaje nam się nawet jedno „wynająć” do pokoju na cały dzień). Dla nieco większych niż Małgosia dzieci są nawet specjalne niskie stoliki z dziecięcą zastawą 😀

Menu restauracyjne tym razem bez fajerwerków.

2020: Stoisko omletowe zostało zastąpione stoiskiem do gofrów <3 Sokowirówka ma się dalej dobrze, miodek można sobie zeskrobać z najprawdziwszego plastra prosto z ula a mini ptysie do kawy rozwalają system. Jednym słowem śniadania wciąć mają się tam wyśmienicie.

Restauracyjny obiad – mniam (wybieraliśmy dania z menu sezonowego). Fajnym pomysłem okazało się też specjalne menu dla dzieci, choć jednego dnia Małgosi smakowało bardziej niż drugiego.

Czy polecilibyśmy to miejsce znajomym

2017: Zdecydowanie! Zgodnie stwierdziliśmy, że był to najlepszy Novotel i jeden z lepszych hoteli w jakim przyszło nam nocować. Pod tym linkiem znajduje się też nasza recenzja w serwisie TripAdvisor.

2018-2020: Podtrzymujemy naszą opinię. Co więcej, przy następnym pobycie we Wrocławiu z pewnością znów wybierzemy ten hotel.

Zdjęcia

Autor

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.