Ragusa okazała się pierwszym rozczarowaniem wyjazdu. 1,5 godziny jazdy samochodem (w jedna stronę!) w zasadzie po nic. No dobra, po absolutnie najlepsze lody o niecodziennych smakach, ale mimo…

Czytaj dalej

Marzamemi najbardziej instagramowym miasteczkiem Sycylii. Nie pamiętam czy to opinia jednego bloga, czy też stwierdzenie o bardziej ugruntowanej pozycji, ale jak po raz n-ty próbuję zrobić zdjęcie kolorowym…

Czytaj dalej

Jest ósma rano. Syrakuzy budzą się do życia. Zza okna dobiega mnie odgłos sprzątanych ulic, hałas śmieciarek opróżniających kontenery, gwar rozmów nad porannym cappuccino w kawiarni naprzeciwko. Wychodzę…

Czytaj dalej

Taormina ma bardzo przyjemny park – Giardini della Villa Comunale. Przekroczenie jego wrót to jak wejście do sklepu z klimatyzacją. Starzeje się. Nie dla mnie już łapanie każdego…

Czytaj dalej