Cele naszych wycieczek to najczęściej kombinacja przypadku, czasu spędzonego w Google Maps i skutecznego unikania dłuższych podróży samochodem. Nic dziwnego, że nasza pierwsza wycieczka poza Châtelaillon-Plage, gdzie mieszkaliśmy przez kilka dnia, odbyła się do miejscowości, do której mieliśmy zaledwie kilka minut samochodem.
Châtelaillon-Plage obok La Rochelle to był nasz naturalny pit stop w drodze między Bretanią a Bordeaux skąd mieliśmy powrotny lot. To tu znajdował się hotel, który wybraliśmy, miasteczko…
Żyją we mnie dwa wilki… tzn. wilczyce: pierwsza to sknera i „finansowy ninja”, która jak widzi jakąś nieprzyzwoitą cenę za nocleg to mówi „Jeszcze na głowę nie upadłam”.…
