Dzisiejsza podróż bezapelacyjnie wygrywa konkurs na najdłuższe tysiąc kilometrów wszech czasów. Każdy jeden liczył się podwójnie, ulice były pełne niedzielnych kierowców (żeby nie nazwać ich dobitniej), wypadków i robót drogowych wszelkiej maści. Niespełna 13 godzin – tyle czasu zajęło nam dziś przetransportowanie się z Warszawy do węgierskiego Szeged.
… by się przydał 🙁 Wszystko co dobre szybko się kończy. Dokładnie dwa tygodnie temu postawiliśmy po raz pierwszy nasze stopy na greckiej ziemi a dziś zimne i…