Kalimera, czyli dzień dobry. Pozdrawiamy Was dziś serdecznie z Eubei, drugiej co do wielkości greckiej wyspy, na której przyjdzie nam wakacjować przez kilka następnych dni.

Wieczorem w Belgradzie padliśmy jak muchy. Nawet impreza trwająca w najlepsze w klubie tuż pod naszym pokojem, nie sprawiła nam kłopotów w zaśnięciu. Kolejna pobudka o 4. Nie było łatwo, ale jak mówi stare kempingowe przysłowie, kto rano wstaje ten nie rozkłada namiotów po ciemku. Przynajmniej w większości przypadków się sprawdza 😉 Gdy o 5 rano w całym hotelu wysiadł prąd, nie było wątpliwości, że czas ruszać dalej.

Wczorajsza trasa to kolejne 920 km przez Serbię, Macedonię i Grecję a także
krótka przeprawa promem na wyspę. Gdy już na Eubebi ruszyliśmy na poszukiwania naszego kempingu, zaczęła dochodzić 19sta. Mieliśmy nadzieję, że zdążymy dotrzeć na czas przed zachodem słońca, przecież to tylko 70 km. Górzyste serpentyny sprawiły jednak, że odległość tą pokonaliśmy w jakieś 1,5 godziny. Ania widokami jak i samą jazdą była zachwycona, ja modliłam się aby słońce utrzymało się jeszcze tylko trochę nad horyzontem. Drogowskazy najczęściej tylko i wyłącznie w alfabecie greckim, nie ułatwiały orientacji w terenie a Krzysio w Automapie tym razem postanowił się na nas wypiąć.

Po 20stej dotarliśmy na miejsce i już od wejścia poraziła nas … ilość osób na
kempingu. Helooooł, przecież dziś już koniec wakacji! Czy tych wszystkich
dzieci nie trzeba wyprawić do szkoły? Sam kemping również nie będzie należał do
naszych ulubionych, ale to już temat na oddzielny wpis. Dziś mamy zamiar lenić
się cały dzień.

Autor

2 komentarze

  1. Pozdrawiam z Lublina, gdzie serca biją bardzo mocno – oczywiście w kierunku Grecji. Widok błękitnego morza wzbudza zachwyt, nawet mój, a jak wiecie dużą wodę lubię oglądać najlepiej na zdjęciach.

  2. Cieszę się, że jesteście na miejscu, przyznaję bez bicia ,że od 18-tej to już ciągle sprawdzałam komórkę, a że byliśmy na weselu dokładnie w lesie, to myślałam ,że może zasięgu nie ma. Wypoczywajcie, cieszcie się piękną pogodą, widokami i tym znanym mi tylko z waszych zdjęć oszałamiającym błękitem.

Napisz komentarz