Zjeść Szczecin

Wszystko tradycyjnie zaczęło się od artykułu w Travelerze. Tym razem jednak, ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że znam autora! Łukasz – mój dobry kolega z crossfitu – tak barwnie opowiadał o swoim rodzinnym mieście, że z miejsca zrobiłam się … głodna! Szczecin do tej pory kulinarnie kojarzyłam tylko z paprykarzem a tu nagle czytam o paszteciku szczecińskim obrazowo porównanym do pączka z mięsem 😀 oraz bułce z marynowanym matiasem, ogórkiem kołobrzeskim i cebulą cukrową. Gdy do nieodpartej chęci by „zjeść Szczecin” doszło dość mgliste pojęcie o mieście samym w sobie (w którym prócz wybrzeża Odry z zacumowanymi z okazji Dni Morza statkami czy futurystycznego budynku Filharmonii nie funkcjonował w zasadzie żaden inny obrazek) a także znajomość z dwoma rodowitymi szczecinianami, wycieczka w zachodniopomorskie była już tylko kwestią czasu.

Apulia

Nasz pobyt w Apulii zakończyliśmy z przytupem i myślę, że śmiało ostatnią wycieczkę można nazwać wielkim finałem. Matera – miejsce niezwykłe, wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Jedno…

Czytaj dalej
Apulia

– A skąd w ogóle pomysł na Apulię? – spytał się któregoś dnia Michał. Otóż wszystko zaczęło się od zdjęcia w internecie. Przedstawiało ono malowniczą alejkę pomiędzy zjawiskowymi…

Czytaj dalej
Apulia

Naszych zachwytów Apulią ciąg dalszy. Każdego wieczoru, gdy ustalamy kierunek wycieczki na kolejny dzień, mamy niezły orzech do zgryzienia. Każda miejscowość, z tego wcale niemałego regionu, zdaje się…

Czytaj dalej
Apulia

„Volare, oh oh … Cantare ohohoho … ” Kojarzycie? To jedna z najbardziej znanych włoskich piosenek na świecie i choć wszyscy nazywają ją po prostu „Volare”, jej prawdziwy…

Czytaj dalej