Czyżby po 16 latach prowadzenia bloga nadszedł czas na pierwszy typowo zimowy wpis? Być może 😉 Co prawda mamy już na koncie jedną styczniową podróż – do Barcelony w 2019 roku – ale trudno nazwać ten wyjazd zimowym. Znacznie bliżej zimy byliśmy w marcu 2021 nad Bałtykiem, choć wtedy przez trzy doby doświadczyliśmy właściwie każdej pogody, jaka o tej porze roku może zdarzyć się w Polsce.
Zdecydowanie nie jesteśmy „team zima” (no dobra, ja nie jestem), korzystajcie więc, bo kto wie kiedy następny taki wpis pojawi się na blogu.
Gdy na zimowe ferie jedziesz w góry, nie jeździsz na nartach więc liczysz na śnieg by dziewczyny mogły się w końcu wyszaleć na sankach, ale niestety okazuje się,…
Zdecydowanie największe spośród odwiedzonych przez nas w te wakacje miast, co potwierdzał również fakt, iż podczas hotelowego śniadania – chyba pierwszy raz podczas tego wyjazdu – słyszeliśmy wyraźny…
W stolicy Nowej Akwitanii mieliśmy ostatni nocleg naszych francuskich wakacji. Najważniejszym wymaganiem była lokalizacja: blisko centrum i z wygodnym dojazdem do lotniska, najlepiej komunikacją miejską, w Bordeaux bowiem…
Lubię wycieczki do zoo. Chcę wierzyć (być może naiwnie), że istnieją takie napędzane poczuciem misji a nie chęcią zysku. Takie, które dbają o dobrostan zwierząt, aktywnie biorą udział…
Ré to niewielka wyspa w Zatoce Baskijskiej, niedaleko La Rochelle. Nazywana bywa „paryskim Hamptons”, gdyż wielu Paryżan przyjeżdża tu na wakacje lub weekendy, nierzadko do swoich własnych letnich…
Cele naszych wycieczek to najczęściej kombinacja przypadku, czasu spędzonego w Google Maps i skutecznego unikania dłuższych podróży samochodem. Nic dziwnego, że nasza pierwsza wycieczka poza Châtelaillon-Plage, gdzie mieszkaliśmy…
Châtelaillon-Plage obok La Rochelle to był nasz naturalny pit stop w drodze między Bretanią a Bordeaux skąd mieliśmy powrotny lot. To tu znajdował się hotel, który wybraliśmy, miasteczko…
Żyją we mnie dwa wilki… tzn. wilczyce: pierwsza to sknera i „finansowy ninja”, która jak widzi jakąś nieprzyzwoitą cenę za nocleg to mówi „Jeszcze na głowę nie upadłam”.…
O Quiberon, zarówno o samym półwyspie, jak i o miasteczku o tej samej nazwie, nie mieliśmy wcześniej bladego pojęcia. Wiedzieliśmy tylko, że chcemy spędzić jeszcze kilka dni w…
Nie przesadzę mówiąc, że to właśnie Mont Saint-Michele było głównym powodem naszej podróży w rejony Bretanii i gdyby nie ten żelazny punkt naszej listy marzeń, pewnie od razu…
