Cele naszych wycieczek to najczęściej kombinacja przypadku, czasu spędzonego w Google Maps i skutecznego unikania dłuższych podróży samochodem. Nic dziwnego, że nasza pierwsza wycieczka poza Châtelaillon-Plage, gdzie mieszkaliśmy przez kilka dnia, odbyła się do miejscowości, do której mieliśmy zaledwie kilka minut samochodem.
Châtelaillon-Plage obok La Rochelle to był nasz naturalny pit stop w drodze między Bretanią a Bordeaux skąd mieliśmy powrotny lot. To tu znajdował się hotel, który wybraliśmy, miasteczko…
Żyją we mnie dwa wilki… tzn. wilczyce: pierwsza to sknera i „finansowy ninja”, która jak widzi jakąś nieprzyzwoitą cenę za nocleg to mówi „Jeszcze na głowę nie upadłam”.…
O Quiberon, zarówno o samym półwyspie, jak i o miasteczku o tej samej nazwie, nie mieliśmy wcześniej bladego pojęcia. Wiedzieliśmy tylko, że chcemy spędzić jeszcze kilka dni w…
Nie przesadzę mówiąc, że to właśnie Mont Saint-Michele było głównym powodem naszej podróży w rejony Bretanii i gdyby nie ten żelazny punkt naszej listy marzeń, pewnie od razu…
Szukanie noclegu na bieżąco staje się czasem głównym decydentem jeśli chodzi o miejsce do którego się udajemy. Tak też było i tym razem. Wiedzieliśmy, że chcemy zostać jeszcze…
Nasz skromny cykl o miejscach nad francuskim Szmaragdowym Wybrzeżem kończymy krótkim, plażowym wpisem. Tym razem trafiliśmy do Port Briac – niewielkiej, niestrzeżonej plaży, która pełni również funkcję miejsca…
Saint-Malo – jeden z najpopularniejszych nadmorskich kurortów Bretanii, znany z imponujących murów obronnych, historii korsarzy i spektakularnych pływów. Miejsce, gdzie podczas naszych wakacji mieliśmy poczuć nieco sportowych emocji……
„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, Iż Francuzi nie gęsi, iż swoje Szmaragdowe Wybrzeże mają” – Mikołaj Rej, parafrazowane ;P
Le Berceul to rodzaj B&B, które niesamowicie wysoko stawia poprzeczkę wszystkim następnym. To miejsce, które wspomina się latami, poleca znajomym i które z pełnym przekonaniem wybralibyśmy ponownie, jeśliby…
Pierwsza przeprowadzka nie była zbyt odległa. Sama jazda miała nam zająć jakąś godzinę – idealnie by móc zrobić solidny przystanek w miasteczku, które na zdjęciach w Internecie wygląda…
