to niewielka wyspa w Zatoce Baskijskiej, niedaleko La Rochelle. Nazywana bywa „paryskim Hamptons”, gdyż wielu Paryżan przyjeżdża tu na wakacje lub weekendy, nierzadko do swoich własnych letnich domów. Elegancka i dystyngowana, przyciąga zamożnych Francuzów oraz turystów szukających raczej spokoju i wytchnienia niż rozrywki i blichtru rodem z Lazurowego Wybrzeża. Znana jest z produkcji soli morskiej, ostryg i ponad 100 km ścieżek rowerowych, co – jak na wysepkę o wymiarach ok. 30 x 5 km – czyni ją jedną z najbardziej „rowerowych” wysp w Europie. Po takich internetowych rekomendacjach wiedzieliśmy, że będzie to cel naszej kolejnej wycieczki w tym regionie.

Cele naszych wycieczek to najczęściej kombinacja przypadku, czasu spędzonego w Google Maps i skutecznego unikania dłuższych podróży samochodem. Nic dziwnego, że nasza pierwsza wycieczka poza Châtelaillon-Plage, gdzie mieszkaliśmy…

Czytaj dalej

O Quiberon, zarówno o samym półwyspie, jak i o miasteczku o tej samej nazwie, nie mieliśmy wcześniej bladego pojęcia. Wiedzieliśmy tylko, że chcemy spędzić jeszcze kilka dni w…

Czytaj dalej