Nie przesadzę mówiąc, że to właśnie Mont Saint-Michele było głównym powodem naszej podróży w rejony Bretanii i gdyby nie ten żelazny punkt naszej listy marzeń, pewnie od razu uderzylibyśmy gdzieś bardziej na południe. Finalnie, jak już zresztą pisałam, Bretania oczarowała nas całkowicie, ale uczucie spełnionego marzenia jest jednak nie do podrobienia.
Nasz skromny cykl o miejscach nad francuskim Szmaragdowym Wybrzeżem kończymy krótkim, plażowym wpisem. Tym razem trafiliśmy do Port Briac – niewielkiej, niestrzeżonej plaży, która pełni również funkcję miejsca…
Saint-Malo – jeden z najpopularniejszych nadmorskich kurortów Bretanii, znany z imponujących murów obronnych, historii korsarzy i spektakularnych pływów. Miejsce, gdzie podczas naszych wakacji mieliśmy poczuć nieco sportowych emocji……
„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, Iż Francuzi nie gęsi, iż swoje Szmaragdowe Wybrzeże mają” – Mikołaj Rej, parafrazowane ;P
Pierwsza przeprowadzka nie była zbyt odległa. Sama jazda miała nam zająć jakąś godzinę – idealnie by móc zrobić solidny przystanek w miasteczku, które na zdjęciach w Internecie wygląda…
Jeden dzień w Rennes. Bez planu i wstępnego researchu. Z nastawieniem na szwendactwo i spontan. Trochę obawiałam się dnia, w którym nie będę przygotowana na te wszystkie dociekliwe…
Mówią, że we Francji dzieci nie grymaszą. Postanowiliśmy więc w tym roku wywieźć tam nasze co by zaznać nieco spokoju chociaż przy wakacjach… Spoiler alert: po kilku dniach…
Porto – nasz ostatni zaplanowany punkt na mapie Portugalii. Trzy dni podszyte z jednej strony ciekawością tego co nieznane, radością z tego co już za nami (myślę, że…
Kilka dni spędzonych w dystrykcie Leira i trzeba było ruszać w drogę do Porto, skąd za kilka dni mieliśmy wracać do kraju. Kto kojarzy zamiłowanie naszych dziewczyn do…
Wraz z kolejną zmianą bazy wypadowej opuściliśmy w końcu dystrykt Lizbona… Bardzo chciałam tak zacząć ten wpis, ale jak na złość przyjemny rodzinny hotelik, w którym zatrzymaliśmy się…
Widok plecionego plażowego parasola na nieskazitelnym niebieskim niebie, żar słońca, piasek pod stopą dyndającą z leżaka (i jeszcze w kilku innych nieco bardziej irytujących miejscach) i nieważne jak…
