Kategoria

Hiszpania

Kategoria

Tapas

Na stół wjeżdżają tapas, które mniej lub bardziej świadomie wybieraliśmy z menu. Są kanaryjskie ziemniaczki z czerwonym sosem mojo, które pamiętamy z Fuerty, zielone papryczki obsmażane na oliwie, kalmary, mini ośmiorniczki w panierce, coś na kształt kęsów gyrosa czy nawet azjatyckich spring rolls. Małgosia jak przystało na małego foodie reaguje zwiększonym ślinotokiem i z tym większym namaszczeniem „wcina” trzymanego w rączce gryzaka. Odkrawam kawałek gotowanego ziemniaka, którego nie zdołał pokryć sos, obieram go ze skórki, studzę i podaję jej na spróbowanie. Małgosia robi użytek z dopiero co wyrzniętych dwóch dolnych siekaczy i odgryza kawałek. Wzdryga się, ale memła dzielnie i przełyka a następnie otwiera buzię po kolejny kęs. Rozszerzanie diety – wersja hiszpańska 😀

„Z przykrością zawiadamiamy, że lot nr 437 polskich linii lotniczych LOT do Barcelony jest opóźniony”. Komunikat ten, powtarzany jak mantrę, słyszeliśmy dziś dobrych kilka razy. Najpierw przesunęli nam…

Czytaj dalej

Rok 2015 obfitował w życiowe zmiany. Ślub, przeprowadzka do Warszawy, zmiana pracy Michała. Fakt, że w tym całym zaganianiu udało nam się odbyć aż trzy wycieczki – Gdańsk,…

Czytaj dalej