Taormina ma bardzo przyjemny park – Giardini della Villa Comunale. Przekroczenie jego wrót to jak wejście do sklepu z klimatyzacją. Starzeje się. Nie dla mnie już łapanie każdego południowego promienia słońca w ramach pracy nad ładnym kolorytem skory. Z Małgosią uwieszoną wiecznie na mych rękach, chuchającą mi w twarz lub szyję i podnoszącą stale temperaturę mojego ciała, zaczęłam doceniać powiewy świeżego powietrza i temperatury sprzyjające bardziej oddechowi niż opaleniźnie. Cóż, wrócę biała jak większość moich letnich t-shirtów 🙂 .

Taormina - park Giardini della Villa Comunale
Taormina – park Giardini della Villa Comunale

Michał kręci kółka po parku w nadziei że Małgosię w końcu zmorzy sen. Pan z ławki obok ma podobny zamiar wobec swojego synka i analogiczne kółka kręci z małym na rękach. W punkcie mijania wymieniają porozumiewawcze uśmiechy. W końcu sukces! Głowa opada, palec z buzi też. Chwila oddechu. Przy Małgosi trzeba było nauczyć się odpuszczać. Jeszcze będąc w ciąży pewnie całą Taorminę zeszłabym w górę i w dół, odhaczając po drodze wszystkie turystyczne punkty na mapie. Dziś wiem, że część czasu trzeba „zmarnować” na wybranie się z domu, które nie ma końca, przystanki na placach zabaw, oglądanie sklepowych witryn, ćwiczenie zeskoków z krawężnika, przewijanie pluszaka i wożenie go w wózku, czy w końcu na solidną drzemkę w parku lub innym zacienionym odludnym miejscu, bo w innym przypadku pobudka po 30 minutach i dramat do końca dnia mamy jak w banku. Trudno. Zanim się obejrzę nie będzie chciała wcale jeździć na wakacje ze starymi.

Taormina - Teatro Antico di Taormina
Taormina – Teatro Antico di Taormina

Taormina jest przepiękna. Zawieszona 200m n.p.m. spogląda z jednej strony na Etnę, z drugiej na błękit wody i niewielką wysepkę Isola Bella, z którą łączy ją tylko wąski przesmyk. Centrum miasta skupia się wokół głównej arterii Corso Umberto I zamkniętej między dwoma bramami Mesyńską i Katańską i stanowi typowo włoska plątaninę wąskich uliczek z mnóstwem sklepików, kafejek i restauracji, gdzieniegdzie przytulonym kościółkiem, fontanną czy placem. Wielbicielom zwiedzania Taormina oferuje antyczny teatr wybudowany przez Greków a następnie przebudowany przez Rzymian, w którym latem odbywa się włoski festiwal filmowy. Wielbicielom przyrody natomiast, rejsy łódką, podczas których zwiedza się pobliskie groty, wspomnianą Isola Bella jak i podziwia całą linię brzegową od Giardini-Naxos do Taorminy (często z możliwością zanurzenia się w morzu w wyznaczonym miejscu, poczęstunkiem na pokładzie itp.).

Castelmola
Castelmola

Dzień pod znakiem zwiedzania w tempie dwulatka zakończyliśmy ponownie kolacją z widokiem w miejscowości Castelmola. Pizzeria Nina to żadna wyrafinowana włoska ristorante, ale dwa razy nakarmiła nas naprawdę przyzwoicie i to w bardzo atrakcyjnej cenie. Za pierwszym razem była to pizza (przyzwyczajeni do cienkiej neapolitany mieliśmy mały problem z pochłonięciem jednej na łebka 😛 ), za drugim makaron. Jako ciekawostkę dodam, iż obydwa dania wypróbowaliśmy w ich pistacjowych wersjach. Okazuje się, że gaje pistacjowe rewelacyjnie rosną na skale lawowej, dlatego też tak dobrze im w sąsiedztwie Etny. Pistacje z gminy Bronte to prawdziwe sycylijskie złoto.

Autor

3 komentarze

  1. No proszę ,plan dorosłych uczestników eskapady doszedł do skutku i Taormina zaliczona. Super! Ciekawa jestem jak smakują lody o smaku „Etny”

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.